Dieta makrobiotyczna
Dieta makrobiotyczna związana jest ze starożytną medycyną chińską i ma zapewnić równowagę dwóch sił Yin i Yang, które decydują o naszym zdrowiu, szczęściu oraz samopoczuciu.
W diecie makrobiotycznej podstawą codziennego menu są produkty naturalne z pełnego ziarna, a także warzywa i rośliny strączkowe.
W założeniu jadłospis ma zawierać mało tłuszczu, a dużo węglowodanów złożonych.
Na liście produktów dozwolonych znajdują się wszystkie warzywa, nasiona dyni i słonecznika, nasiona roślin strączkowych (fasoli, soczewicy, soi, grochu), a także ziarna wszystkich zbóż (np. gryka, proso, owies, żyto, jęczmień).
Na ryby, owoce (najlepiej te z umiarkowanej strefy klimatycznej, np. gruszki, jabłka, śliwki, winogrona) czy desery możemy sobie pozwolić od święta.
Wykluczone są: mięso, jajka, drób, tłuszcze zwierzęce, mleko i wszystkie przetwory mleczne oraz produkty przetworzone np. z puszki, mrożonki, owoce tropikalne i południowe, gazowane napoje, kawa i czarna herbata, ostre przyprawy.
Dobrze jest również zrezygnować z mocnych alkoholi i papierosów.
Makrobiotyka wyraźnie określa ilość produktów, jakie możemy zjadać w ciągu doby. Chodzi bowiem o to, że nawet to, co jest dobre dla naszego organizmu, zjedzone w nadmiarze może zaszkodzić.
Dozwolone produkty powinnyśmy więc spożywać w następujących proporcjach:
1. Zboża, kasze, płatki zbożowe i mąki - 40-55% dziennej racji pokarmowej;
2. Nasiona roślin strączkowych - 5-10%;
3. Warzywa - 25-35%;
4. Owoce, orzechy, nasiona - 5-10%;
5. Tłuszcze (wyłącznie roślinne) - nie powinny przekraczać 5% dziennego menu (jest to równowartość ok. łyżki oleju na osobę);
6. Napoje - pijemy w małych ilościach i nie wcześniej niż 15-20 minut po posiłku (ułatwia to trawienie, bo nie dochodzi do rozcieńczenia soków trawiennych). Powinna to być głównie woda źródlana, kawa zbożowa, kawa z prażonego jęczmienia, napary ziołowe, zielona herbata.
W skład zasad makrobiotyki wchodzą również te, określające metody spożywania pokarmów.
Powinnyśmy jeść przede wszystkim wolno i dokładnie przeżuwając. Dzięki temu szybciej odczujemy sytość i wspomożemy trawienie węglowodanów, które rozpoczyna się w jamie ustnej.
Niezwykle ważnym elementem przygotowania posiłków jest odpowiednie gotowanie, które zmienia ich energię.
Według diety makrobiotycznej odżywianie się zgodnie z jej zaleceniami jest antidotum na wszelkie zło i dążeniem do osiągnięcia harmonii Yin i Yang.
Dieta zawierająca dużo pierwiastka Yang (mięso, jaja, sól) może po długim okresie stosowania powodować wysokie ciśnienie krwi, agresję, nerwowość i nadpobudliwość.
Za dużo Yin w pożywieniu (słodycze, nabiał, owoce) powoduje ogólne rozprężenie, odbiera motywację do działania, rozleniwia.
Zadaniem diety makrobiotycznej jest więc równowaga Yin i Yang poprzez unikanie w/w pokarmów na rzecz produktów neutralnych dozwolonych w diecie.
Wpływ na organizm i efektywność
Eliminacja produktów pochodzenia zwierzęcego oraz znaczne ograniczenie tłuszczu powoduje, że dieta makrobiotyczna jest ubogoenergetyczna.
Możemy zatem spodziewać się nawet dużego spadku masy ciała, szczególnie w pierwszym okresie jej stosowania (nawet 5 kg w 2-3 tygodnie).
Jeżeli dietę będziemy stosować długotrwale utrata kilogramów może odbywać się kosztem zdrowia, z medycznego punktu widzenia, nie jest to bowiem dieta dobrze zbilansowana pod względem wszystkich składników odżywczych.
Wiele osób nie jest w stanie wytrwać na diecie, a konsekwencją jej zaprzestania jest oczywiście efekt jo-jo.
Plusy i minusy stosowania diety
Jak każda dieta, również makrobiotyczna ma swoje plusy i minusy. Przeważają jednak te drugie.
Główną zaletą jest to, że bazuje na produktach niskoprzetworzonych (produktach zbożowych z pełnego ziarna, świeżych warzywach i owocach), które są skarbnicą witamin, składników mineralnych, antyoksydantów i błonnika pokarmowego, regulującego pracę układu pokarmowego.
Wykluczenie produktów pochodzenia zwierzęcego powoduje, że dieta sprzyja obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi, jednocześnie jednak stwarza zagrożenie niedoborów pełnowartościowego białka dostarczanego w tradycyjnej diecie z produktów mlecznych, jaj czy mięsa.
Makrobiotyka zwiększa również ryzyko niedoborów wapnia, żelaza i witaminy B12 (jej źródłem są wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego), co może prowadzić do osteoporozy i anemii.
Do jej stosowania zniechęca mała praktyczność. Wiele opracowań diety zaleca spożywanie produktów pochodzenia lokalnego, a w menu często pojawiają się nie typowo polskie algi czy wodorosty.
Wskazane jest również stosowanie produktów pochodzących z upraw ekologicznych, które są droższe od konwencjonalnych i cały czas nie dla wszystkich dostępne.
Decydując się na dietę makrobiotyczną powinnyśmy dostosować się do specyficznych zasad przygotowywania każdego dania, doboru odpowiednich kolorów i smaków potraw.
To wszystko sprawia, że jej stosowanie jest uciążliwe i czasochłonne.
Dla kogo przeznaczona?
Nie mogą jej stosować kobiety w ciąży, w czasie menopauzy, dzieci, młodzież, osoby z osteoporozą, mające problemy z przyswajaniem witamin, z nadczynnością tarczycy, z wrażliwym układem pokarmowym, kamicą nerkową.
Dla innych również nie polecam jako sposobu na życie?
Nie jest to też dobra (choć często polecana) alternatywna terapia schorzeń nowotworowych.
Przykładowy jadłospis:
Śniadanie: Płatki owsiane na wodzie, grzanka z ciemnego chleba z formy, posmarowana łyżeczką miodu.
Obiad: Zupa jarzynowa, sushi, tofu.
Podwieczorek: Jabłko lub gruszka.
Kolacja: Pulpety z prosa z warzywami lub soczewica z warzywami, utarta rzodkiewka z podpieczonymi algami.