Dieta South Beach
Agatston zauważył, że standardowa dieta zalecana przez Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne nie przynosi efektów. Opracował własną metodę odżywiania, która poza działaniem odchudzającym, miała mieć również pozytywny wpływ na układ krążenia. W diecie South Beach, podobnie jak w diecie Montignaca, dużą rolę odgrywa indeks glikemiczny (IG). Agatston zauważył, że wyrównując poziom insuliny we krwi - m.in. przez jedzenie produktów o niskim IG - zapobiega się napadom głodu, które prowadzą do objadania się i otyłości. Dzięki diecie tej eliminujemy więc główną przyczynę tycia.
South Beach nie jest typową dietą odchudzającą objętą ramami czasowymi stosowania, polegającą na ograniczeniach, co do spożywanych dzienne kalorii. Jej celem jest zmiana sposobu odżywiania, która powinna zagościć na stałe w naszym życiu. Chodzi o odpowiedni wybór produktów do naszego codziennego menu. Z jadłospisu należy wyeliminować produkty będące źródłem złych węglowodanów (np. cukier, słodycze, białe pieczywo) oraz kwasów tłuszczowych nasyconych (pochodzących głównie z tłustych produktów zwierzęcych), na rzecz pokarmów zawierających białko, węglowodany dobre, złożone i kwasy tłuszczowe nienasycone (oliwa z oliwek, olej rzepakowy).
Dieta South Beach składa się z 3 faz:
Faza I:
Najbardziej rygorystyczna, trwa 2 tygodnie (można ją ewentualnie przedłużyć). W czasie jej stosowania rezygnujemy głównie z produktów skrobiowych, takich, jak pieczywo, kasze, makarony, ryż oraz owoców (również soków owocowych) oraz oczywiście ze słodyczy, jak również z tłustych mięs, mleka i przetworów mlecznych (jogurt, kefir, maślanka) oraz alkoholu, kawy, czarnej herbaty. Niewskazane są również warzywa o wysokim indeksie glikemicznym (marchew, ziemniaki, buraki, kukurydza).
Posiłki komponujemy głównie na bazie warzyw (głownie bakłażan, brokuły, kalafior, fasola, groch, szparagi, szpinak, sałata, ogórki, cukinia, seler, rzepa, grzyby), jak również produktów białkowych: chudych mięs (drób, chuda wołowina, cielęcina), ryb, owoców morza, chudych serów i jaj, oraz dobrych tłuszczy ? oliwy z oliwek, oleju rzepakowego. Możemy pozwolić sobie na 6 posiłków dziennie: 3 główne, 2 przekąski i mały deser. Nie ma określonej kaloryczności, należy jedynie dobrze dobierać spożywane produkty, nasycać się posiłkami, ale nie przejadać.
Przewidywany spadek masy ciała w tej fazie to ok. 5-6 kg.
Faza II:
Stosujemy ją do osiągnięcia zamierzonej masy ciała. W tej fazie, poza produktami, które możemy spożywać z fazie I, zaczynamy powoli wprowadzać do jadłospisu produkty takie jak: owoce (jabłka, gruszki, pomarańcz, grejpfruty, truskawki, brzoskwinie, kiwi, czereśnie, śliwki, winogrona), pełnoziarniste pieczywo, brązowy ryż, musli, płatki owsiane, chude mleko, mleko sojowe light, jogurty naturalne lub owocowe light.
Od czasu do czasu można również pozwolić sobie na przekąskę w postaci kawałka gorzkiej czekolady czy kieliszek czerwonego wina. Sporadycznie można skusić się na małą porcję pieczywa pszennego, makaronu, płatków kukurydzianych, ryżu białego, buraków, kukurydzy, marchewki, ziemniaków, ananasa, arbuza, banana, owoce z puszki, rodzynki, soki owocowe, dżemy, lody, miód, kawałek ciasta. Spadek masy ciała jest już wolniejszy niż w fazie I i uzależniony od indywidualnych predyspozycji. W tej fazie również jemy 6 małych posiłków dziennie, jemy do syta, nie przejadając się.
Faza III:
Rozpoczynamy ją, gdy odpowiednia waga jest już osiągnięta. Jest to faza stabilizacyjna, mająca na celu utrzymanie prawidłowej masy ciała. Nie ma listy produktów zabronionych, możemy jeść wszystko, tylko oczywiście w odpowiednich ilościach i proporcjach. Autor wychodzi z założenia, że po dwóch pierwszych fazach mamy dostateczną wiedzę, co do właściwego doboru produktów i posiłków. W fazie tej pamiętamy o podstawowych zasadach zdrowej diety, jemy regularnie, 4-5 posiłków dziennie, ograniczamy produkty tłuste i wyskokoprzetworzone, oraz produkty węglowodanowe o wysokim IG.
Fazę III możemy kontynuować do końca życia, gdy natomiast z jakiejś przyczyny doprowadzimy do wzrostu kilogramów możemy zastosować się do fazy I diety, by powrócić do prawidłowej masy ciała.